Życzenia od Tadeusza Chabrowskiego

Drogi Władysławie, Honorowy Prezesie

Jak pewnie już wiesz 10 września umarła Zosia*. Nie mogę się pozbierać po jej odejściu. Nie ma nic gorszego niż puste mieszkanie po osobie z którą się żyło prawie pół wieku, a dokładniej 49 lat bez dwóch tygodni. Próbuję wrócić do pisania, by ulżyć smutkom i skołowanej głowie.
Dziękuję Ci za liczne komunikaty i informacje. Wybieram się do Polski na wiosnę, więc na pewno się spotkamy. W Sopocie na wiosnę ma się ukazać mój nowy tomik „Dom w chmurach”.
Dziękuję serdecznie za świątecznie i noworoczne życzenia. Odwzajemniam w dwójnasób.

Ściskam serdecznie
Tadeusz

* Chabrowska (jej wywiad-wspomnienie o życiu z poetą drukowaliśmy w „GALERII”)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *