Zaczynamy!

Z nowym rokiem lubią startować nowe przedsięwzięcia. Kilka dni temu przywitaliśmy rok 2012, wielu pewnie coś tam sobie przy okazji założyło albo nawet obiecało. Zrozumiała rzecz. Unikając jednak nazbyt wielkiego patosu, nie wdając się w zawiłości ludzkich przyzwyczajeń, a – przede wszystkim – pomijając całkowicie kwestie kalendarzowe, chciałbym dzisiaj zaprezentować (i zainaugurować) proste narzędzie internetowe, które – jak to w życiu – może będzie przydatne, a może nie. Może się przyjmie, a może nie. Może wniesie coś nowego do naszej literackiej społeczności, a może niczego nie wniesie. Czas pokaże…

Tak czy inaczej, przechodząc do sedna, wcale nie tak dawno temu obmyśliłem sobie stronę (bloga), która wypełniałaby pewną przykrą lukę. Pomysł w sumie świeży, długo nie leżakował w mojej głowie (stąd też pełno w nim znaków zapytania i otwartych ścieżek), lecz uznałem, że lepiej przejść od planów do czynu, niż przesadnie dumać i dumać. Idea jest prosta: zorganizować w sieci ogólnodostępne miejsce na komunikaty, ogłoszenia, wszelkiej maści newsy czy nawet dyskusje Członków oraz Sympatyków Literackiego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji „Li-TWA”. Od razu zaznaczam – jestem świadom istnienia strony http://www.magazyn-galeria.pl (czyli – nominalnie rzecz biorąc – witryny częstochowskiego magazynu literackiego „GALERIA”) i wcale nie zamierzam w kompetencje tu nikomu wchodzić. Jak stało wyżej – ja jedynie pewną lukę chciałbym wypełnić, coś innego zaproponować, być może ciut bardziej dynamiczne (i bieżące) obszary „Li-TWY” do życia pobudzić. Zupełnie niezależnie i dodatkowo.

Ktoś zapyta: jak? Ano cóż, trudno jednoznacznie powiedzieć, nie mam patentu na rację, nie znam szczegółowej odpowiedzi czy recepty na sukces. Mam tylko jakąś tam skromną wizję, przy czym – zgodnie z wcześniejszym zastrzeżeniem – może się uda, a może nie. Ale jedno wiem: strona internetowa powinna żyć. Internet to piękne narzędzie, tylko trzeba go umiejętnie i sprawnie wykorzystywać. Tu naprawdę wszystko może dziać się na bieżąco. Przywołana strona „GALERII” jest bardzo ładna, funkcjonalna, podaje wiele cennych informacji – tak o samym Towarzystwie, jak i o tytułowym periodyku. Spełnia istotną rolę i wspaniale, że się w sieci znajduje. Jednak ewidentnie brak tam spraw bieżących, newsów, komentarzy, opinii – i to niestety dość bolesna luka.

Stąd moja inicjatywa. Param się troszeczkę składaniem znalezionych w sieci „klocków” („tworzenie” witryn to za duże słowo i tak bym tego raczej nie określił). Od razu zaznaczam: wszystko czynię hobbystycznie (toteż na żadne fajerwerki liczyć tu raczej nie można), niemniej uważam, że jestem w stanie zaproponować narzędzie w pełni funkcjonalne. Jeśli będzie pozytywny odzew, to na pewno pomyślimy o rozszerzeniu tego projektu, rozbudowie, jest tyle fajnych opcji przecież, które można tu z czasem wprowadzić (np. forum, ankiety, sklep z publikacjami „Li-TWY”).

Więc chciałbym dzisiaj gorąco zachęcić wszystkich zainteresowanych do wsparcia przedsięwzięcia o nazwie „litwa.czest.pl”. Wsparcia niematerialnego, rzecz jasna, innego nie oczekuję. Domenę, hosting, przygotowanie strony, moderowanie i tak dalej zobowiązuję się – przynajmniej na razie – organizować we własnym zakresie. Czasu do zagospodarowania aż tak znowu wiele nie mam, jednak regularnie zasiadam wieczorami (a bywa też, że dopiero nocami) przed komputerem – i nie tylko prozą się wtedy zajmuję, a więc z przyjemnością popracuję troszeczkę nad blogiem informacyjno-dyskusyjnym Towarzystwa, do którego przecież od samego początku należę! Z racji czasowej przeprowadzki do Warszawy nie udzielam się wprawdzie ostatnio, nie bywam na spotkaniach, nie uczestniczę czynnie w życiu „Li-TWY”, niech więc przynajmniej ta skromna witryna będzie jakąś tam rekompensatą, takim moim „wirtualnym” wkładem w działalność Towarzystwa. Liczę ogromnie, że spełni ona swoje zadanie.

Zachęcam do częstych odwiedzin i aktywnego komentowania. Póki co chciałbym, aby ukazywały się tutaj przynajmniej bieżące komunikaty, newsy czy zaproszenia, które Prezes Piekarski rozsyła mailowo. Mam nadzieję, że – oczywiście nie rezygnując z tamtego (sprawdzonego!) kanału informacyjnego – będą się one pojawiały i tutaj. Aktualne, zebrane razem. I z możliwością komentowania, zadawania pytań, być może proponowania jakichś rozwiązań. Wysyłanie maili bywa kłopotliwe, szczególnie w sensie prowadzenia dyskusji przez większą ilość zainteresowanych tematem osób, a tak może będzie łatwiej… Zajrzeć, przeczytać, zostawić jakiś ślad… Na razie możliwość zamieszczania wpisów otrzymał Prezes Piekarski, jednak jeśli ktoś chciałby takie uprawnienie również uzyskać – bardzo proszę o kontakt (najlepiej ze mną). Bez wyjątku każdy natomiast miał będzie możliwość swobodnego komentowania.

I to chyba tyle na początek. Wszystkiego i tak tu nie dam rady streścić, nie będę zatem przynudzał… Zapraszam serdecznie do korzystania z „litwa.czest.pl” i wszystkiego najlepszego życzę w nowym roku 2012!

Rafał Socha

12 myśli w temacie “Zaczynamy!

  1. wep

    No i za sprawą Rafała Sochy mamy nowe narzędzie komunikacyjne i zarazem coś na czym będziemy mogli dyskutować o naszym Towarzystwie, perspektywach działania, bieżących działaniach, o tym co się dzieje…

    Odpowiedz
  2. Wojciech

    Pomysł z miejscem na „newsy” komentarze oraz dyskusję – przedni. Ja sam, wiele tygodni temu, miałem zamiar, po rozpoczęciu emerytury – cyklicznego pisania na swoim blogu ( miałem nawet jego tytuł ” Z poczekalni do Hadesu” ) myślałem bowiem, że człek który jest na emeryturze ma dobrą perspektywę i znacznie więcej czasu na rozmyślanie nad cudami i marnościami tego Świata i na dzielenie się tymi refleksjami z innymi. Pomyliłem się, nie doceniając „stanu emeryckiego” jako nienasyconego pożeracza czasu. Rychło też dochrapałem się przydomka „Najbardziej zapracowany emeryt Rzeczypospolitej” który mi przylepił miłościwie nam panujacy ” Władysław Wielki” bo istotnie, brakuje mi czasu na wszystko.
    Dość dawno już doceniłem myśl T. Kotarbińskiego który mawiał – „jeśli brakuje ci czasu…. to dołóż sobie obowiązków”
    Może zatem dało by się tu utworzyć zakładki dla chętnych i…….. kto chce, niech pisze.
    A wielką zaletą tego będzie to, że wszystko będzie w jednym miejscu, łatwodostępne, nierozproszone.
    Może to też jest jakiś pomysł ???
    Pozdrawiam wszystkich.
    Wojciech Grabałowski

    Odpowiedz
  3. Zbyszek

    Blog to dobry pomysł nie tylko na Nowy Rok. Dyskusje, komentarze… Zawierać może również teksty umieszczone przez ich autorów. Gratulacje!!!

    Odpowiedz
  4. Izabela

    Witajcie!
    Podziękowania i całusy dla Rafała za pomysł i rozwijanie u nas wiedzy z zakresu „obcowania z internetem”.
    Wielu z nas ma z tym problem. Dzięki Rafale. A , przyznam się, brakowało mi jakiegoś centrum zarządzania Towarzystwem – chodzi mi o informację, wymianę poglądów, publikacje świeżych wierszy z ostatniej nocy…przecież nie można takich rzeczy zamieszczać na forum publicznym, bo to kierujemy…do przyjaciół
    🙂 Buziaki dla nas wszystkich członków Towarzystwa Litwa! Iza

    Odpowiedz
  5. Rafał Autor wpisu

    Witam serdecznie.
    Dziękuję za pozytywny odbiór pomysłu ze stroną, miłe wypowiedzi i zgłaszanie propozycji ulepszenia strony. Jak podkreślałem już wcześniej – jestem otwarty na uwagi, pomysły i inicjatywy Członków Li-TWY, w szczególności jeśli chodzi o rozszerzenie grona piszących (chodzi mi tu o wpisy główne oczywiście – bo komentarze mogą wstawiać wszyscy).
    Mam pewną wizję strony, jako takich zakładek ściśle przypisanych do danych autorów na razie nie planuję – bardziej zależy mi na ogólnych kategoriach artykułów (np. news, komunikaty – gdzie już różni autorzy oczywiście mogą pisać). Druga rzecz: moim zamierzeniem od samego początku było to, aby zamieszczane teksty dotyczyły Li-TWY i jej problemów (jeśli nie bezpośrednio, to przynajmniej, aby łączyły się z nimi pośrednio). Inicjatywa pana Wojciecha skłoniła mnie jednak do pewnych przemyśleń… I doszedłem do wniosku, że można wprowadzić odrębną kategorię np. FELIETONY czy REFLEKSJE (nie wiem dokładnie, jakie wpisy miał Pan na myśli, ale sądzę, że o zbliżonej do felietonów specyfice i konstrukcji). Na razie – jak napisałem – będą się one znajdować w jednym miejscu (kategorii), po publikacji naturalnie przez jakiś czas na stronie głównej – to powinno przyciągać Czytelników i zachęcać do ewentualnej dyskusji nad nowo wywołanymi tematami, no a później, wraz z upływem czasu, będą niżej, na kolejnych podstronach. Wkrótce postaram się też dołożyć skrót do autorów piszących na „litwa.czest.pl” (aby jednym kliknięciem otwierały się odnośniki do ich wszystkich tekstów). To sprawa techniczna, z którą się muszę uporać, ale do zrobienia. Szczególnie w sytuacji, gdy już się pojawi troszeczkę tekstów i uaktywni przynajmniej kilku autorów.
    Więc tak bym to widział. Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani publikowaniem swoich przemyśleń (umownie nazywanych tutaj felietonami – choć oczywiście można jeszcze inną nazwę rozważyć lub jakąś inną kategorię po prostu stworzyć), z przyjemnością udostępnię taką możliwość (założę konto współpracownika, prześlę hasło do zalogowania i skrótową instrukcję dodawania wpisów). Przy czym z góry zaznaczam, że teksty zgłoszone do publikacji nie pojawiają się od razu (inaczej niż komentarze pod wpisami – czekają na zatwierdzenie, a ja przeglądam je i zatwierdzam najczęściej raz dziennie – w godzinach nocnych, choć oczywiście nie jest to reguła, bo czasem szybciej udaje mi się zasiąść przez komputerem).
    A zatem tak to z mojej strony wygląda! Natomiast, przyznam szczerze, pytania o umieszczania e-maili nie rozumiem… Chodzi o publikowanie poprzez e-mail? Czy o rozsyłanie ich do jakieś grupy adresatów (aby nie były widoczne na „forum publicznym”)?

    Odpowiedz
  6. Rafał Autor wpisu

    No to teraz sprawa jasna. Niestety publikowania przez e-mail, przynajmniej w najbliższym czasie, nie przewiduję. Jeżeli chodzi o dodawanie nowych wpisów, to wolałbym jednak poprzestać na metodzie wcześniej przedstawionej (przypominam: osoby zainteresowane współredagowaniem strony proszę o stosowną informację – adres w zakładce „kontakt”).

    Odpowiedz
  7. Izabela

    Ok dzięki za informację.,
    Chodziło mi o to, że nie wszystko nadaje się do publikacji, a niekiedy chcielibyśmy mieć możliwość podyskutować nad jakimś tematem dot wiersza czy prozy świeżo powstałej….
    Ale jeśli nie- to nie będę wracać do mojego pomysłu.
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  8. Rafał Autor wpisu

    Ale skoro coś nie nadaje się do publikacji, to czy nadaje się od razu na główną stronę witryny? To też swego rodzaju publikacja! W celu podyskutowania na temat „świeżo powstałego” wiersza czy prozy najlepsze byłoby forum (o którym być może w przyszłości pomyślimy). Póki co, jak podkreślałem wcześniej, istnieje skromne narzędzie informacyjno-dyskusyjne, dlatego też cały czas zapraszam do współpracy osoby chcące je współredagować. Oczywiście tematyka może być dość swobodna (nawet luźno powiązana z bieżącymi sprawami Li-TWY – tzn. nie tylko i wyłącznie chodzi mi tu o informacyjno-organizacyjne, suche „komunikaty”), ale spokojnie mogłaby to już być np. recenzja książki wydanej przez Towarzystwo czy relacja z jakiegoś ciekawego wydarzenia artystycznego. Wydaje mi się, że to niemało i bardzo bym chciał, abyśmy jednak poszli w takim – mimo wszystko nieco szerszym – kierunku…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *